20.10.10
jurciospołecznik
Kolejny plakacior jurciopana – jeśli komuś przeszkadzają wybuchy petard i głośne okrzyki, może jutro udać się na kameralny wykład:
17.10.10
Sądy pod sąd!
Podpadł też sąd z Lublina. Odebrał dziecko kalece na wózku. Widać nigdy nie widzieli tej reklamy, jak bezręka matka zmienia pieluszkę maluchowi przy pomocy samych stóp. A z nowszych – jak „skaczą i fruwają” na spec-olimpiadach. A on ma ręce i to sprawne! Mógłby z powodzeniem uprawiać floret lub koszykówkę. Ale chce być tylko i aż ojcem. Aha, on ma też sprawną kobietę. Zresztą, co za różnica – PAŃSTWO WON OD RODZICÓW!Termin: 18 października, 09:00 - 12:00
Lokalizacja: plac przed Sądem Rejonowym w Lublinie, ul. Konrada Wallenroda 4d
[#]


Lokalizacja: plac przed Sądem Rejonowym w Lublinie, ul. Konrada Wallenroda 4d
[#]

16.10.10
Sąd w Gdańsku już wie…
13.10.10
Która ekspresja silniejsza?
Był pojedynek poczwar, dziś zdjęcie kontra rysunek. A wszystko przez to, że pewna grupa ludzi chce się zmagać z sądami. Ten świat jest napędzany ciągłą walką!A wracając do rysunku – jurciopan przyjął zadanie przeniesienie nieswojego plakatu (obok) na poziomy baner bojowy (poniżej), przy pomocy dostępnych mu środków.
11.10.10
Pozory mogą mylić

vs

Ufole plusa vs potforki orange. Kto by kogo dojechał? Które są ładniejsze? Uroda to rzecz gustu, natomiast osiągi można realnie wymierzyć. Oczywiście brzydkie, śluzowate ufole są lepsze, bo:
– panuje u nich hierarchia (jak ktoś zmaści to jego führer z miejsca go rozwala na papkę)Podsumowanie: kreatury orange są demokratyczne, a plusowe autorytarne. Stwierdza to jurciopan, który jest bezstronny, bo komórę ma jeszcze gdzieś indziej.
– są ekspansywni, potrafią dotrzeć nawet na Ziemię (podczas, gdy pomarańczowe kiziaczki żyją jedynie w chorych wyobraźniach)
6.10.10
Przyszło na świat nowe logo!

Jeśli ktoś stwierdzi, że już coś takiego widział, to nie skłamie – jurciopan adoptował swojego własnego neona z przeszłości [LINK].
2.10.10
Młodzi sportowcy na start!
.

Redaktor „Gońca specOlimpijskiego”
Główny Szkoleniowiec

Redaktor „Gońca specOlimpijskiego”
Zakończyła się już Olimpiada Specjalna dla dzieci i dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną. Mam przy sobie Głównego Szkoleniowca naszej reprezentacji i od razu pierwsze pytanie – z jakim dorobkiem medalowym wyszliśmy ze sportowych zmagań?

Główny Szkoleniowiec
Dzień dobry panie Redaktorze. Nasi zawodnicy zdobyli łącznie 186 medali z 900 możliwych.
To świetny wynik! Gratuluję Panu jako szkoleniowcu, a jako kibic pytam o przyszłość – apetyt rośnie bowiem w miarę jedzenia – czy jest nowy narybek, czy obserwujemy napływ świeżej, uzdolnionej młodzieży?
Z tym jest niestety problem… Nowych, potencjalnych sportowców tracimy niestety już w zarodku… Jest to stała tendencja utrzymująca się od pewnego czasu.
Jaka jest przyczyna tego zjawiska? Czy to jakiś błąd w planowaniu? W systemie wyławiania nowych talentów?
Nie całkiem to miałem na myśli, nasz system rekrutacyjny jest bardzo dobry, mówiąc „w zarodku” wyraziłem się dosłownie – chodzi o to, że na świat przychodzi coraz mniej niepełnosprawnych intelektualnie. Ich znikanie związane jest z wprowadzeniem badań prenatalnych – gdy badanie wykaże „sportowca”… [w tym miejscu Główny Szkoleniowiec wykonał charakterystyczny gest podrzynania gardła]
Uhm, no tak… miejmy jednak nadzieję, że idea olimpijska zwycięży… dziękuję za rozmowę…
29.9.10
Ten Balcerowicz to geniusz!
Lub ktoś, kto nim steruje, nieważne. Oczywiście licznik pokazujący mega-dług publiczny [TU] jest mega-banałem – od dawna mnóstwo takich na sieci, pan Leszek go nie wynalazł, miał po prostu niezbędny powab, żeby przyciągnąć usłużne przekaziory. Coś jednak wynalazł! Nie tyle koło, co mechanizm jak spuścić z niego powietrze. Zresztą, nie pierwszy to już raz – jak pamiętamy, reformy Balcerowicza sprzed 15-u lat polegały na wydrenowaniu pieniędzy z narodu polskiego. Podobnie będzie teraz – w radiu obwieszczono radośnie, że Leszek Balcerowicz uruchomił w centrum Warszawy licznik długu publicznego, po czym dodano, że sposobem na zmniejszenie tego długu jest… podwyższenie vat-u. Czy to nie jest genialne?!! Gdyby nie była to tak sprytna zasłona dymna dla niecnych zamiarów, jurciopan krzyknąłby tylko banalne „Balcerowicz musi odejść!”, w tym momencie wypada zdobyć się na coś bardziej oryginalnego:BALCEROWICZ NIE MOŻE WRÓCIĆ!!!
27.9.10
jurciopan ścigany
Wystarczy, że jurciopan delikatnie zażartował z obyczajów panujących na stacjach benzynowych [TU], by dosięgła go macka paliwowa. A w każdym razie w pierwszym momencie tak pomyślał – że to jakaś wyszukana zemsta, gdy pan kasjer powiedział, że poprzednio nie doszło do płatności za paliwo. Na dowód pokazał mu zdjęcie z kamery minitoringowej – jurciopan uwierzył na słowo, że zatankował i nie zapłacił. Za dobrze zna samego siebie. Z kolei kierownik stacji benzynowej wykazał się rozsądkiem, bo nie zgłosił nigdzie zajścia, tylko czekał cierpliwie. W każdym razie, po uregulowaniu całości zobowiązań, nie zaproponował jurciopanowi energy-drinka – co to znaczy posiadać status stałego klienta!
23.9.10
19.9.10
Ktoś jeszcze wierzy w demokrację?
Bo chyba nie onet? Autorzy opublikowanej tam sondy w beztroski sposób zignorowali znękaną mniejszość, uważającą że najlepszym wiekiem do zamążpójścia jest ten przed 18-ką! A może po prostu zapomnieli? Pod wpływem magicznej siły jaka tkwi w tej liczbie? Sile, która sprawia także, że podwójna ciągła uniemożliwia manewr wyprzedzania nawet jak nic nie jedzie z naprzeciwka, a brak prawa jazdy skutkuje tym, że silnik w samochodzie nawet nie chce odpalić. Neee – zapewne pominęli ten przedział wiekowy, bo nie chcą biegać za pedofilów!
16.9.10
Ctrl-Alt-Del
15.9.10
12.9.10
Old Shatterhand i jego czerwony brat Winnetou
jurciokorespondent donosi, że na Krakowskim Przedmieściu znowu straszy z banera na kilka pięter czerwona morda Lenina oraz nie mniejsza gęba Piłsudskiego. Ci co nie lubią Iljicza, wyżalają się w necie, a ci co też nie lubią, ale nie widzą problemu, tak im odpowiadają:
Na bazie – Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
No co? Czerwony to wisi! Przecie widać, że "Piłsudski-miszcz" pokonał komusze plemię.Durnie! Nie dość, że jest to kłamliwa kalka (jak wiadomo Józka nawet nie było przy Cudzie, a potem jeszcze kombinował z czerwonymi jak tu dokopać białym), to jeszcze nie rozumieją, że to całe wieszanie czerwonego jest zwykłą jego promocją na zasadzie „kochajcie mnie lub nienawidźcie, ale nie bądźcie obojętni”! Nie ma tu różnicy z sytuacją, gdy powiedzmy jakaś parafia zwycięży z pobliskim sexszopem i z radości trzaśnie sobie na jednej planszy proboszcza, a na drugiej rozkraczoną k...ę!
Na bazie – Fot. Jan Zamoyski / Agencja Gazeta
9.9.10
How to Play & Win
Taki obrazek, do bólu antykatolski (wedle intencji nadawcy, żarliwego athei), spłynął na jurciopanową służbową pocztę. They play with youThey (czyli oni, czarni) – play (dosłownie – grają, tutaj – manipulują, kontrolują) – with you (ciebie chrześcijaninie w ogóle, a katolu w szczególe). Hmmm, graficzka jest naprawdę cool… Jeśli przyjąć, że nasza ziemska droga jest pewnego rodzaju grą, w której nagrodą jest Niebo, i żeby nam owieczkom udało się do niego dojść, oddajemy się pod dobrowolną kontrolę naszym duszpasterzom, i z ich pomocą oraz dzięki specjalnym mocom-skillsom jakie mają nam do zaoferowania, ten Cel staje się realny do osiągnięcia… to jest to najbardziej pro-religijny wzorek jaki jurciopan ostatnio spotkał!!!*
––––––––––
*EUREKA! To jurciopan się daremnie napina, żeby zadowolić Rebelyową Brać [SWOIM PROJEKTEM] na T-koszulek, a tu taki cymes sam wpada do saka!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







