Pokazywanie postów oznaczonych etykietą typografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą typografia. Pokaż wszystkie posty

22.2.10

Jeszcze z notatnika podróżnika...

Poprzedni wrys był bardzo postny. Zarówno temat (jałmużna) jak i kaliber (skromniutki). Chwilowo tak będzie ale jurciopan postara się wrysowywać częściej niż zadeklarowane dwa razy na tydzień.
***
Poznajecie ten napis?
Oczywiście, że tak :) Wredni blond-Szwedzi nie chcą współkajać się z nami, ani myślą surowo skazywać swojego „szalonego kolekcjonera”, który zlecił kradzież szyldu naszemu „gangowi złomiarza” [wrys nt.] Ale jurciopan nie o tym chciał. Jak wiadomo literka "B" pomieniała się na brzuszki [wrys nt.] Wydawać by się mogło, że także w "A" jest jakaś muka – ten ścięty czubek, jakby druga poprzeczka, rzadko spotykane – może znowu komuś omskła się ręka? Lecz nie! Oto co odkrył jurciopan zwiedzając Muzeum Drukarstwa w Cieszynie – jeden z krojów w niemieckim, przedwojennym wzorniku czcionek. Proszę spojrzeć na duże "A" z charakterystycznym płaskim daszkiem!

18.2.10

Czym zapełnić tę dziurę?

Zasłyszany dziś w radiu, njus mający powodować złośliwą wesołość:
W drogach mamy mnóstwo dziur, a w jedną, gdzieś tam gdzieś tam, wpadł dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego czy jakoś tak.
No i co z tego? Jak jurciopan był mały to słyszał lepszy historyjek – jeden policjant sam sobie wlepił mandat za parkowanie, a nawet wzbogacił go pouczeniem, że jeśli sytuacja się powtórzy to będzie wniosek na kolegium, więc takie głodne kawałki nie robią na nim wrażenia. Zresztą fakt, że jurciopan żyje w tym całym burdelu nie oznacza, że automatycznie będzie się cieszył z tego, że burdelmama wdepnęła w g***
Burdel nieburdel – życie toczy się dalej. Font zaprojektowany przez jurciopana (WiP.ttf) miał dziś chrzest bojowy na konferencji prasowej JKM'a (baner oraz tabliczka z hasłem). Dziennikarze pytali kandydata na prezydenta na których wyborców liczy oraz jakie niespodzianki szykuje na kampanię wyborczą ale ten uśmiechał się tylko tajemniczo…
O font nie pytali ale to dobrze, bo miał on być z założenia „niewidoczny”.

___
Przypomina się, że jurciopan przeszedł na tryb 2 wrysy/tydzień – dziś się nie udało.

12.2.10

Ekskluzywnie z Cieszyna

Oto plakat propagandowy (spec-tech zakładała B&W) złożony przy pomocy czcionki wykreowanej przez jurciopan'a na tygodniowych warsztatach w Cieszynie. Wernisaż dziś o 18-ej w Zamku.
Do zobaczenia w przyszłym tygodniu.


31.1.10

wrys czyni wolnym

Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło:
I – zgubiło kropeczkę,
H – złamało kładeczkę,
B – zamieniło sobie brzuszki
Gdyby Żyd-Tuwim lepiej wieszczył w „Abecadle”, to tak właśnie wyglądałaby linijka z „B”. O co chodzi – jak wiadomo, napis nad bramą oświęcimskiego obozu wykonał polski rzemieślnik, jeśli ktoś jeszcze nie zna tej historii, przypomnienie za wiki:
W Auschwitz napis nad bramą został wykonany w obozowej ślusarni. Kapo ślusarni, Kurt Müller, nakreślił na ziemi żądany kształt, a po wygięciu rurek i wycięciu liter spawem punktowym umocował napis przy rurkach. Litery wycinał więzień, mistrz kowalstwa artystycznego Jan Liwacz (nr 1010). Więźniowie najprawdopodobniej naumyślnie zmontowali go wadliwie, odwracając literę „B” do góry nogami, co stanowiło akt oporu względem głoszonego na bramie hasła. Jednak w relacjach niektórych więźniów można przeczytać, iż był to przypadek.
Zapewne był to przypadek ale ludzie (w tym jak widać wiki) mają tendencję do uromantyczniania pewnych zdarzeń. Bo spójrzmy – czyż nie łatwo się pomylić?
RB
Duży brzuszek w „R”, to i w „B” prosi się, żeby dać duży u góry wbrew prawom grawitacji. Chociaż… jurciopan wnosi do sprawy całkiem nową teorię i twierdzi, że więzień, który przyspawał litery do rurek pewnikiem musiał widzieć gdzieś serialowego „Batmana” lub conajmniej był fanem Art Deco. Okazuje się bowiem, że odwrócone „B” wcale nie jest takim dziwolągiem na jaki jest kreowany. Nawet dziś powstają inspirowane tym stylem fonty, w których górny brzuszek w „B” jest większy. Jak czytamy w opisie „Cortland'a” oferowanego na stronie My Fonts – jest krojem z ducha artdecowkim wzorowanym na planszach poprzedzających „Batmana” z 1943 (mylnie podano 45-y).

Większym górnym brzuszkiem może pochwalić się również „Zigende”, a także „Romeo” z Font Bureau:

Jeśli więc pan Gondek nie chce popisywać się jedynie duractwem [POPRZEDNI WRYS], niech stanowczo sprzeciwi się odwróceniu literki „B” – takie niepokojące sugestie pojawiły się bowiem w komentarzach pod news'em o jego apelu. Zresztą, skoro taki fason napisu przez pięć lat nie przeszkadzał Niemcom – a wiadomo jaki to porządny naród – do dlaczego miałby nagle przeszkadzać nam?!