Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prezydent Kaczyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prezydent Kaczyński. Pokaż wszystkie posty

11.4.10

„Nie strzelajcie do orkiestry…

… jeśli oni zginą – przyjdą lepsi.”
Czyli gorsi – bo tak to w demokratycznych gierkach bywa. Słowa piosenki „Republiki” wpisują się w ciągle świeży dramat wczorajszej katastrofy i dają słabą nadzieję, że będzie lepiej skoro może być gorzej [kilka prognoz u JKM'a]. Zginęli bowiem ludzie, a nie szkodliwe urzędy czy zbędne mandaty poselskie. „Optymizm” cytowanego wczoraj Wormira, choć bardzo oryginalny na tle ochów i achów nad nieżyjącym Prezydentem, wydaje się mocno przesadzony. jurciopan nie może też odegnać od siebie skojarzenia z finałową sceną „Trędowatej”, w której żałobnicy naprawdę wzorowo smucą się na pogrzebie, a kilka scen wcześniej krzyczeli – TRĘDOWATA! [WALC]
„ (…) Teraz nie dadzą nikomu wyprzedzić się w ostentacyjnym smutku i żałości.”
To słowa wyrwane z tekstu Stanisława Miachalkiewicza [STĄD] w którym szerzej komentuje on powstałą sytuację – LOS bowiem, obszedł się okrutniej tylko z jedną częścią sceny politycznej…

10.4.10

W obliczu tragedii

Oto oświadczenie ze strony WiP-ujurciopan się pod nim podpisał (jako WiP-owiec i jako autor obrazka) lecz na swoim blogu kładzie nacisk na wyróżnione zdanie. Wojmir w komentarzach na portalu JKM-a napisał wręcz:
1. Czy dla państwa jest to rzeczywiście taka wielka tragedia? W mojej opinii nie. Po pierwsze wszyscy politycy, którzy zginęli nie zrobili kompletnie nic dla dobra Polski, śmiem twierdzić, że wręcz szkodzili. Po drugie istnieją prawne procedury, które maja zapobiec paraliżu państwa w takich krytycznych sytuacjach (o wojsku już nie wspomnę, chyba to oczywiste, że wojsko jest przygotowane na straty dowódców, nawet tych najwyższej rangi). Pragnę tylko podkreślić, że nie jest to tragedia dla państwa, zupełnie inaczej wygląda sprawa w sferze prywatnej. Tutaj pozostaje tylko złożyć rodzinom ofiar kondolencje i wyrazy współczucia.

2. Jak ktoś dobrze zauważył jest to wręcz nadzieja dla państwa. Teraz jest chyba jedyna szansa w naszej polskiej d***kracji aby "przepchnąć" reformujące ustawy, jednak jestem się gotów założyć, że tak nie będzie i czeka nas wielki medialny cyrk w ciągu najbliższych kilkudziesięciu dni.
Jest tam też pełen energii wpis michael'a1:
PODPISY, ZBIERAĆ PODPISY NA JANUSZA KORWINA MIKKE!!!
Możliwe, że będzie potrzebna nadzwyczajna mobilizacja…
–––––––––––
Wszystkich demokratofilów ominęła nie lada gratkaJanusz Palikot, który „z ociąganiem” wyraził zgodę na zastanie Marszałkiem Sejmu („Dla dobra partii przyjąłem tę propozycję”) [LINK], o mały włos, a pełniłby teraz obowiązki Głowy Państwa.
(…) 2. Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:
1. śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej
(…)
[LINK-ironia]

16.7.09

Orły do boju!

O mini-aferce przeczytamy w GóWnie [LINK].