Pokazywanie postów oznaczonych etykietą billboard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą billboard. Pokaż wszystkie posty

12.8.09

Wyzwanie jurciopana

jurciopan rzuca wyzwanie kampaniom społecznym – dajcie mu dowolną, a on ją koncertowo obśmieje. Na początek to:
Oczywiście, że nie! Klasyczna bond'owska „licencja na zabijanie” sprawia, że ten co zabija nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji. Natomiast przeciętny właściciel prawa jazdy po uśmierceniu innego współuczestnika ruchu musi znosić pewne niewygody – jakieś przewlekłe sprawy w sądzie, ew. grzywny itp. Nawet jak jest kimś znanym i dobrze osadzonym (młody Zientarski) to także wymaga to trochę gimnastyki – tata używa swoich wpływów, załatwia papier dla sądu itd.
Ale powiedzmy sobie szczerze – prawo jazdy nie jest także licencją na bycie dobrym kierowcą. Ludziom się wydaje (a urzędasy w tym pomagają raz po raz zaostrzając egzamin), że jak mają papier to już świetnie powożą (pardon, jurciopan zapomniał, że teraz obowiązuje plastik – gdy dwa lata temu pewien policmajster odebrał mu ekologiczne, papierowe prawo jazdy to do dziś nie miał czasu wyfasować nowego [#]). W dodatku, organ (Państwo) wydający ten glejt, chyba też uwierzył, że daje on szczególną moc, a jeśli moc zawodzi i zdarzy się nieszczęście, to czuje się niejako współwinnym (może sito było za rzadkie, egzamin za łagodny?) i nie obarcza kierowcy nazbyt dużymi sankcjami. Podsumowując – po co te plakaty? Bo pieniądz był wyłożon na nie! A także dlatego, że różne współwinne organa (Państwo, ubezpieczenia!) próbują zmyć swoją część winy.

Jeśli myślicie, że jurciopan powie teraz – Czemu nie jest jak w USA, gdzie egzamin na prawko trwa pół godziny? – to źle myślicie. Zakrzyknie jeno – Precz z piętnem niewolnika zwanym „prawem jazdy”! Znieść „licencję na przymykanie oka”! Niech żyje zdrowy rozsądek i ostre konsekwencje!!!

PS: A tak całkiem na serio – oto rzeczywista LICENCJA NA ZABIJANIE! Tylko trochę mniej fotogeniczna i trudno z niej uformować pistolecik – czy jest na sali jakiś artysta origami?!

28.7.09

Spokojnie, to tylko wakacje

Ludu Europy! Gdzie się podział jurciopan jakiego znamy? Agresywny, bezpardonowy szermierz słowa i obrazu. W miejsce dawnego bloga mamy jakieś nowinki turystyczno-ciekawostkowe. Spokojnie – to normalne, to minie. Natomiast nawet w sezonie ogórkowym jurciopan gwarantuje codzienny (pn-pt) wrys! Choćby nadchodził koniec świata! O tym, że nadchodzi informują liczne znaki – zobaczcie jak ostatnie wichury wytarmosiły wierzchnią warstwę na wawerskim billboard'zie ukazując spod niej rozbite auto. Tak jakby tablica chciała nam coś powiedzieć...

Inna gadająca tablica wystąpiła w filmie L.A. Story ze Steve'm Martin'em.

23.7.09

Jest ich więcej

Nowa kampania trzeźwościowa [LINK]. Ktoś się ekscytuje:
- Chcemy, aby „trzeźwość” kojarzyła się ludziom pozytywnie – powiedział ks. Piotr Brząkalik, współorganizator kampanii – z radością postępowania zgodnie z wartościami, z czystością sumienia, z przynależnością do wielkiej grupy ludzi, którzy w poczuciu odpowiedzialności za Życie mówią TAK trzeźwości za kierownicą. Te wszystkie dobre myśli znalazły wyraz w projekcie graficznym.
A jurciopanowi kojarzy się z jednym – Jesteś trzeźwy? Zginiesz w korku.