Jakie są poglądy
Czerwonego Obamy wiadomo. Niektórzy natomiast twierdzą, że nie wiadomo gdzie się urodził, a to z kolei pozwala im zabawiać się myślą, że nie spełnia on koniecznego warunku aby być prezydentem USA
[link]. Kluczem do rozwiązania zagadki jest
akt urodzenia, który zaistniał na chwilę w interecie i niby jest
wporzo ale
nawet za bardzo – są tam określenia, które nie były stosowane w czasach gdy dokument został rzekomo sporządzony, dotyczące rasy matki (
caucasian race zamiast po prostu
white) i ojca (
african zamiast
negro)
[jurciopan pisze nazwy z pamięci za NCz!'em] Hipotetycznie doszło więc do komicznej sytuacji – fałszerz spartolił robotę bo ogłupiła go językowa poprawność polityczna.
jurciopan przy sobocie snuje własną opowieść – oto stryjek przyszłego prezydenta USA na wycieczce w Moskwie. Z czasem zaszczepi swoje fascynacje małemu Obamie.
[inspiracji dostarczyło zdjęcie z englishrussia.com – przebogatej skarbnicy ciekawostek MADE IN USSR]