26.5.12

Ale głupi ten internet!

Pyta jurciopana ulubiony anonimowy komentator:
[honey-ma-braki-w-edukacji]
czy jurciopan podziela opinię kręgów podziemnych, że to raczej dobrze świadczy o honoracie? ;)
A chodzi o młodą piosenkarkę, która gościła w programie Wojewódzkiego i tam gospodarz zadał jej pytanie „czy mamy sejm czy senat”. Młodziutka gwiazda na wszelki wypadek wymigała się od odpowiedzi co zostało okrzyknięte przez internet obciachem, brakami w edukacji itd.

Oczywiście cieszymy się, że jest mała wiedza w narodzie o atrybutach tego nieludzkiego ustroju, ale szkoda, że panna Honorata nie odparowała bardziej świadomie i zadziornie, np:
1) A czy to nie jeden szajs?
2) Tak, mamy SS…
4) Spadaj frajerze!


W dodatku całość jest podszyta przesądem, że tzw. edukacja jest komuś potrzebna do szczęścia. Więc nie tylko „internet” zrobił obciach, ale zwłaszcza sam prowadzący, który w końcu chyba zaczął się zwyczajnie starzeć, bo tak łacno idzie mu belfrowanie. Kto wie, może z czasem zostanie nawet autorytetem moralnym.

9.5.12

Utrata czujności?

Parada tradycyjnie odbyła się przy bezdeszczowej pogodzie. W tym roku zapewniły ją Siły Powietrzne FR, które przy użyciu specjalnych reagentów, rozpylonych z 10 samolotów An-12 i An-26, rozpędziły deszczowe chmury w rejonie Moskwy.
[#]
No proszę, a posądza się ruskich, że nie potrafią wytworzyć mgły, tymczasem zjawiska pogodowe są im posłuszne niczym komiksowej Storm z X-men :-)

6.5.12

Może pani, a może pan podpowie…

… jurciopan zgodzi się z tym. (jak w piosence)
Czyli pytanie brzmi – do jakiego pojemnika/wora wrzucać opakowanie po soku? Tak, tak – jurciopan jest się w stanie przełamać i grzecznie segregować śmiećki (jak ktoś mu daje worki i płaci za wywiezienie, to czemu nie), ale niech nie będzie stawiany przed dylematem nierozwiązywalnym! Bo taka paczuszka po soku jest materiałem kompozytowym! Ścianka to sklejka: tektura (a jakże – zalaminowana z wierzchu!) + folia aluminiowa + folia plastikowa. Rozwarstwianie tych surowców przez jurciopana mogłoby stać się bardzo szkodliwe dla jego najbliższego środowiska…

4.5.12

Zagęstnianie napięcia

Otwarcie e-sklepu w którym jurciopan zagości naprawdę blisko (pada deszcz pada, więc kupione parę chwil), ale jaskółkę można puścić – ciuchcia, jeden z nowych wzorów.

28.4.12

W przyrodzie nic nie ginie


jurciopan zajrzał na Facebook (niektórych tylko tam można złapać!) i się zbakał tym obrazkiem à la Media Markt. Ostre! W sensie, że niezła kaska oferowana przez mściciela – trzy tysie, nawet wziąwszy pod uwagę inflację, to całkiem galanty hajs. Ale w przyrodzie musi być równowaga – nieomylny to znak, że życie człowieka staniało.

20.4.12

Przekroczyć podwójną ciągłą!


jurciopan zaszedł sobie po długiej przerwie na blog JKM-a i co widzi? To samo, czyli zamiast felietoników tablica ogłoszeń anonsująca kolejne zadymy. W dodatku ostatnia została odwołana. Czytamy:
Na posiedzeniu Zarządu KNP w dniu 16/17 b.m. postanowiliśmy poprzeć protest w/s TV Trwam, uzależniając to wszelako od wyjaśnienia stosunku TV Trwam do Prawicy.
Co za bełkot! Co to jest Prawica? I dlaczego niezależna telewizja ma coś wyjaśniać?? Ona jest od rozrywki!
Niestety, kontakt z przebywającym w Kanadzie o.Tadeuszem jest utrudniony (…)
A co, nie mają tam telefonów? Jakby o. Tadeusz chciał, to by się wystawił na kontakt! Skoro mógłby mieć Maybacha to i mógłby telefon satelitarny dzwoniący nawet z najgłębszej kanadyjskiej tajgi!
(…) - natomiast okazało się, że demonstrację tę organizuje nie TV Trwam, lecz PiS – i WCzc.Jarosław Kaczyński nie chciał wpuścić na nią nawet „Solidaruchów Polskich” (ustąpił dopiero po groźbach o.Tadeusza)!!!
Widać jest dobrym organizatorem! O! Poza tym widać, że z nim o. Rydzyk jakoś się skontaktował…
Poza tym o.Tadeusz nie odpowiedział napytanie KRRiTv: „Którą TV w takim razie z tego multipleksu usunąć?” Okazuje się, że jest możliwe montowanie kolejnych multipleksów – i umieszczenie na nich nie tylko TV Trwam, ale i wielu innych nadawców – w liczbie znacznie większej, niż nadaje obecnie analogowo.
Bla bla bla…
Protest byłby właściwy, gdyby po 13-VII-2013 (likwidacja sygnału analogowego) nie chciano tam dopuścić TV Trwam.. Obecnie jest to kolejna hałaśliwa impreza polityczna PiSu, a nie walka w obronie wolności słowa.
Jasne! Pan Prezes chciałby być tak hałaśliwy, tylko dobrych głośników brak. Zresztą chrzanić wolność słowa – tu o całą masę innych wolności chodzi!
W tym stanie rzeczy postanowiłem, że do wyjaśnienia sprawy KNP nie będzie się tam na siłę wpychać. Udział w proteście z 21-IV odwołuję. 
                            Janusz Korwin-Mikke
Świetnie, czyli masowo wydrukowane ostatnio flagi z logiem jurciopana, nawet nie nabiorą wartości bojowej! A ludzie zatęchną w swoich ziemiankach.

jurciopan preferuje analizę Stanisława Michalkiewicza [TUTAJ], a JKM-a wysłałby na przymusowe doszkalanie z podstaw d…kracji, bo widać, że dalej nic nie rozumie.

18.4.12

Gdy Jazz Forum był kwadratowy…

Stare Jazz Forum-y! Wertuje się je (w necie, bo zostały zdigitalizowane TUTAJ!) jak jakąś kronikę PRL-u. Nieważne, że nie cierpisz jazzu – znajdziesz tu prawdziwe perełki (dzięki sprytnej wyszukiwarce), historyjki z czasów w których jazzmanom wydawało się, że powinni dostawać pensję od państwa.
-----------
To taki komunikat między jednym, a drugim prawdziwym wrysem. A może jakiś konkurs? Na wyszukiwanie najkrwistszych kawałków pozajazzowych. Do dzieła jurcioprzodownicy!

7.4.12

Niewolnictwo może być zaraźliwe

Widać to na każdym kroku – niewolnicy są wśród nas mimo, że niby odzyskaliśmy już wolność! A co gorsza starają się przerzucić swoje pęta na innych.
Tankuje sobie ostatnio jurciopan ropę na Ce-Pe-eNie – znaczy chce zatankować do bukłaczka z kosza na śmieci, bo mu się nie udało dokulać na oparach do stacji (czy olej napędowy ma opary?) – a więc naciska cyngiel, a tu nic nie leci. Obok jakiś pracownik robi miotłą, na chwilę przystaje i z sardonicznym uśmiechem stwierdza:
– Nie naleje pan do takiego zbiornika.
– Nie, a dlaczego nie? – jurciopan odłożył nalewaczkę i zbliżył się po jakieś wyjaśnienia.
– Bo to nie jest przystosowany zbiornik, nie zatankuje pan – z pewności głosu typka jurciopan wywnioskował, że to jakiś jego wspólnik za kasą widząc przez szybę co się dzieje zablokował dystrybutor.
– Co za faszystowskie zwyczaje! – oburzył się jurciopan.
Już się chciał z nimi pogodzić, ale skorzystał z ostatniej szansy, chwycił za pistolet (spokojnie, ten od dystrybutora;) przy innym stanowisku i wsadził w plastikowy pojemnik – LECI!
– No i co, jakoś nalewam! I nic się nie dzieje, hę?
Gościu był w stanie jedynie spojrzeć błagalnie na okno sklepu.

Albo inny przypadek, już z bezpośredniego otoczenia – conajmniej ze dwa razy zdarzyło się jurciopanowi, że jakiś znajomy/znajoma egzaminował/ła go w czasie rozmowy telefonicznej przez komórkę czy jedzie teraz samochodem i czy ma aby zestaw głośnomówiący, a po otrzymaniu odpowiedzi (odpowiednio tak i nie) chciał/ła zakończyć rozmowę. Jest to cholernie niegrzeczny zwyczaj! W dodatku obrażany nie ma możliwości się bronić, może tylko bezsilnie krzyczeć do słuchawki – Nie rozłączaj się ty taki owaki! – krew uderza mu do głowy, ma się ochotę wyć, pędzić przed siebie, przywalić w coś dla odzyskania równowagi. Nie po to jurciopan trenuje prowadzenie samochodu bez użycia rąk, samym tylko kolanem, żeby go potem znieważano!!

25.3.12

Rekolekcje czas zacząć

Modny szary na wiosnę! Do wyboru do koloru! A po Świętach całkiem nowa kolekcja jurcio-T-shirtów! Na razie zaledwie zwiastun pomagający w wielkopostnym rachunku sumienia.

17.3.12

Księża sami opłacają swoje składki? TAK!


Ale dobrowolnie.


Gdy okaże się, że można i nie nastąpił koniec świata, za przykładem pójdzie cały lud boży! No bo cóż to za dyskryminacja i przywileje? Kochani Kapłani – zgódźcie się na dialog, podejmijcie męczeństwo rozwiązania spraw finansów Kościoła! Pod jednym wszakże warunkiem – wywalczcie dobroWOLNOŚĆ składek! Najpierw dla siebie, a z czasem także dla swych owieczek. Czas na egzorcyzm, który wygna z ciała naszego nieszczęsnego kraju, ZUS-demona.

Znaczek z 5 lipca 1990 – wychodzi, że ZUS to już 92-letni staruszek, czy nie czas na emeryturę?

16.2.12

Uwaga ksenofobiczny plakat!

Żeby tylko – to trąci rasizmem skierowanym w rudych piegusów w kraciastych kiltach!!
Wystarczy spojrzeć jak pewien bank (jurciopan nie będzie tu robił lokowania produktu), grając płytko na stereotypach, szydzi tu z fałszywych rzecz jasna cech!

Mówi Szkot do Szkota
– Wiesz, słyszałem, że benzyna zdrożała.
– I czym się przejmujesz, przecież nie masz samochodu?
– Ale mam zapalniczkę!
Ha ha, bardzo śmieszne. Conajmniej jak te kawały o Auschwitz! Wstyd panowie bankierzy!

5.2.12

Psy polarne czyli „Rogatki 4”

Przeklęty mróz! Gdyby w niedzielę nie zelżał o 5 stopni, to może dwa psy nie zdecydowałyby się na suszenie (laserowe!) przy trasie, którą jurciopan właśnie dowoził córkę na tańce. A tak – łaps!
– Proszę zostawić na chwilę… pociechę (patrząc na przedni fotel pasażera) i zapraszam do radiowozu.
– Gdzie to tak szybko jedziemy?
– Przed siebie!
– 110 km/h. Trochę za duża ta prędkość.
– Raczej optymalna w tym miejscu.
Po wymianie grzecznościowych formuł, przeszedł czas na grę wstępną.
– Poproszę dokumenty: prawo jazdy, kartę wozu, ubezpieczenie.
– Nie mam dokumentów, zapomniałem zabrać.
– Pamięta Pan PESEL?
jurciopan pamiętał od dawna. A nawet gdyby nie, to dwie niedziele temu, Ksiądz w czasie ogłoszeń duszpasterskich by go nauczył („PESEL składa się z daty urodzenia, czyli rok, miesiąc, dzień, po czym następuje pięć innych cyfr, które warto zapamiętać”) przy okazji zbiórki podpisów poparcia dla Radia Maryja. Okazało się, że mały podręczny diwajsik powiedział mu wszystko na temat jurciopana. No, może chwilowo z wyjątkiem informacji czy ten naruszył jakieś prawa autorskie. Następnie padła cyfra, która nawet właściciela Jaguara mogłaby przyprawić o uniesienie brwi (+40km/h oraz po 50zyla od brakującego papiera).
– Może istnieje jakaś inna forma rozwiązania sprawy? (czas było przejść do interesów) Mam przy sobie kartę bankomatową.
– To jedno szczęście, prawda? Ale gdzie pan tu znajdzie bankomat?
– Nie ma problemu, to mój teren.
Chwilę potem jurciopan podjeżdżał ponownie w miejsce łapanki. Tym razem suszarkę obsługiwał funkcjonariusz, który wcześniej przesłuchiwał go w radiowozie – szelmy wymieniali się, gdy któryś zmarzł w minus 18-stopniowej temperaturze (nie takie znów z nich psy polarne!). Było to o tyle wygodne, że wystarczyło jedynie uchylić szybę, całkiem jak w McDrivie.
– Z debetu – wyrwało się znacząco w trakcie wręczania zwitka:
Funkcjonariusz wydawał się kontent otrzymawszy symboliczną stówkę – jurciopan uznał, że mniej nie wypada dawać, a więcej… cóż, mamy kryzys.

No nic, w tym roku podatek od psów opłacony – od tej chwili wara im od jurciopana!
–––––––––––
A w ciągu najbliższych dni czas odnieść się do dwóch męczonych tematów (Wiesława/Rutkowski).
A [TU] można wspomnieć pierwsze trzy Rogatki.

3.2.12

Krzyk o ACTA

Krzyk o ACTA wielki, ale jurciopan nie jest w stanie się emocjonalnie zaangażować. Po pierwsze ta wnerwiająca maska-logo, którą nosi (nie od dziś) anonimowia internetowa wiara. Po drugie, jest już oczywiście za późno. Ale tak to jest – jak się nie dochowuje wierności w rzeczach małych, to się potem anonymous budzi z ręką w zamarzniętym nocniku. A te rzeczy małe to:
– OC
– ZUS
– monitoring
– PESEL
– NIP
– dowód osobisty
– demokracja
– koncesje
– prawo jazdy
– pasy
– kaski
– podwójna ciągła
i wiele wiele innych, które oczywiście nie są „małe”, ale wszystkim się wydaje, że życie bez nich nie może istnieć.

24.1.12

jurciopan dementuje

JKM nie winien! Zwyczajnie zapomniał poprzeć jurciobloga. Zresztą sprawiedliwie – jurcio się nie postarał od ostatniego konkursu, jego blog raczej zniżkował, wrys rzadział zamiast gęstnieć. Mimo obietnic, że będzie wdzięczność za poparcie itd! Ale kto dziś zwraca uwagę na rozliczenie obietnic? Tak się przywykło do czczych, że stały się normą. Dobrze, że przynajmniej istnieje autokontrola – jurciopan, bo mu wstyd, obiecuje, że teraz będzie lepiej… a w każdym razie weselej/inaczej! Dobra, jest kilka zaległości then – po pierwsze (czy ktoś to jeszcze pamięta?) jurciopan miał program świąteczny i rozliczył raptem dwa jego punkty. A były:
- refleksji z podróży do Krainy Tuska na koncert jazzowy
- wspominki z Januszków u JKaeMa
- minidowodu, że Tenże myli się co do Urbana
- zaskoczenia, że Opus Dei zagraża Księdzu Rydzykowi
- i innych rzeczy
„Refleksje” rozliczone, a co ze stosunkiem JKM-a do Urbana? JKM napisał:
P.Jerzy Urban, jeden z najbłyskotliwszych umysłów w Polsce, założył w swoim czasie „NIE”.
A wystarczy skwitować (jak to ma w zwyczaju sam JKM w swojej niebieskiej ramce w NCz!), że – c0 z niego za błyskotka, jak nie wierzy w Boga i nie zapewnił sobie miejscu w Raju?!


Wspominki z Januszków i refleksje nt. Opus Dei w niedalekiej przyszłości.

22.1.12

Proszę dementować jeśli nieprawda

Zabawne – gdyby naziole nie wyginęli, to pewnikiem używaliby takich stikerków w necie, żeby zaznaczyć promocję. Bo to jest trendy teraz! Ot, dygresja. A teraz do rzeczy – nie udało się wskoczyć do finałowej dziesiątki. Ale i za te głosy, zmarnowane, jakże by inaczej, jurciopan Wam bardzo dziękuje. JKM zajęty tropieniem współczesnych faszystów (z dużo słabszym, gwiaździstym logiem), nie zdążył z odsieczą, albo… został przekupiony (np. obietnicą emisji newsa z jego osobą), lub co gorsza zaszantażowany (np. groźbą zakłócania publikacji postów na blogu – pamiętacie Państwo?! – miał już wcześniej z tym kłopoty, wpisy mu znikały, nie chciały się zamieszczać – takie sygnalne awarie mu robili pewnikiem!).